Wrocław promuje rzadsze koszenie

Już od kilku lat we Wrocławiu konsekwentnie ogranicza się częstotliwość koszenia.  W ramach realizowanej kampanii #EKOszenie promowane są dobre praktyki dotyczące pielęgnacji trawników, aby chronić ich bioróżnorodność i zachować wilgoć w glebie. 

Zalecenia miejskiego Departamentu Zrównoważonego Rozwoju zostały przekazane również wszystkim wrocławskim spółdzielniom. Wytyczne mają na celu przede wszystkim poprawę retencyjności trawników – czyli ich zdolności do kumulowania wody. Częste koszenie nie sprzyja zatrzymywaniu wilgoci w glebie. Taki trawnik szybciej żółknie, a wiatr wywiewa z niego cząstki suchej gleby i kurzu, przez co staje się źródłem zanieczyszczeń pyłowych.  Trawnik przypominający łąkę dłużej zatrzymuje wilgoć i dłużej pozostaje zielony. W rzadziej koszonej murawie zwykle pojawiają się rośliny dające pożytek owadom zapylającym. Miejska łąka stanowi też schronienie dla wielu zwierząt, ma zdolność filtrowania zanieczyszczeń pyłowych oraz tłumienia hałasu.

Konieczność ograniczenia częstotliwości koszenia trawy potwierdzają badania naukowe. Uniwersytet Jagielloński przeprowadził szeroko zakrojony projekt badawczy. Na 72 trawnikach eksperymentalnych szacowana była różnorodność roślin i zwierząt bezkręgowych, wykonywano pomiary temperatury gleby, sprawdzano aktywność fauny glebowej oraz obecność węglowodorów ropopochodnych.  Część poletek była koszona raz w roku, część 4, 6, 8 lub 12 razy w roku, a niektóre jedynie raz na dwa lata. Badania pokazały, że warto stosować koszenie mozaikowe i nieco rzadsze, a także pozostawiać fragmenty w danym roku nieskoszone. Przy częstotliwości koszenia 6-12 razy w roku, zaczynały zanikać rośliny kwitnące, mniej było pożytecznych owadów: pszczół, motyli, pasikoników, na niekorzyść zmieniała się także struktura gleby – i to nawet w jej głębszych warstwach. Jednak całkowita rezygnacja z koszenia również nie była korzystna, bo może doprowadzić do dominacji roślin inwazyjnych, co także jest niekorzystne dla bioróżnorodności.  Administracje osiedlowe same zdecydują o częstotliwości koszenia, obserwując warunki atmosferyczne oraz tempo wzrostu trawy. Na wszystkich osiedlach będziemy starali się odchodzić od używania dmuchaw, zastępując je zamiataniem alejek i chodników ze ściętej trawy zaraz po koszeniu.