Sposób na pluskwę
Od kilku lat pojawiają się sygnały o zwiększonej populacji pluskiew w całej Europie. Zjawisko to wynika zarówno ze zmian klimatu, jak i wzmożonego ruchu turystycznego. Problem nie ominął również niektórych naszych nieruchomości. Warto wiedzieć, co robić, żeby ochronić własne mieszkanie przed insektami, a także jak postępować, gdy nieproszeni lokatorzy już się rozgoszczą pod naszym dachem.

Pluskwy domowe mogą stanowić problem przez cały rok, ale najbardziej dają znać o sobie właśnie latem. Wyższa temperatura przyśpiesza ich rozmnażanie, a letnie podróże sprzyjają przemieszczaniu się insektów. Bardzo często pluskwa jest „pasażerem na gapę”, przywiezionym w walizce czy ubraniu z wakacyjnych wojaży. Może sobie nas upodobać w pokoju hotelowym, schronisku, pociągu czy samolocie. Dlatego po powrocie z każdej podróży warto profilaktycznie wyprać w wysokiej temperaturze (60°C ) odzież, którą mieliśmy ze sobą – nawet tę nieużywaną. Pluskwy i jaja mogą się też zagnieździć w walizce lub torbie, dlatego je również powinno się zdezynfekować. W sklepach można kupić w tym celu spraye do użytku domowego. Po powrocie z każdej podróży bagaże powinniśmy rozpakować zaraz po przekroczeniu progu i od razu zająć się praniem i dezynfekcją.
Warto też mieć na uwadze, że nawet z eleganckiego, czystego hotelu możemy przywieźć pluskwy. Wbrew obiegowym opiniom, nie bytują one tam, gdzie jest brudno, ale tam, gdzie przebywają ludzie. W popularnych miejscach noclegowych, gdzie jest duża rotacja turystów, ryzyko spotkania niechcianych insektów wzrasta. – Sądziłam, że w hotelu o wysokim standardzie nie będzie pluskiew – mówi pani Hanna, mieszkanka Wrocławia. – Nie było ich widać gołym okiem. Pokój lśnił czystością. Po powrocie do domu po weekendowym pobycie planowałam wyprać tylko te rzeczy, których użyłam. Jednak wkładając do szafy jedno z nienoszonych ubrań, zauważyłam chodzącą po nim pluskwę – opowiada. Pan Adam z kolei wytropił pluskwę chodzącą po jego bucie po podróży komunikacją miejską. W takich sytuacjach najlepiej działać od razu, bo jak już pluskwy zadomowią się na dobre, będzie znacznie trudniej się ich pozbyć.
Apetyt na człowieka
Pluskwy przyciąga ciepło ludzkiego ciała. Dlatego – wbrew obiegowym opiniom – nie bytują one tam, gdzie nie mogą się pożywić: na klatach schodowych, strychach, piwnicach, zsypach, suszarniach czy szachtach wentylacyjnych. Te przestrzenie mogą im służyć tylko do przemieszczania się w poszukiwaniu żywicieli. Pluskwy żywią się krwią ssaków, głównie ludzką. Znajdziemy je tam, gdzie mają blisko źródło pokarmu – człowieka, czyli najczęściej gnieżdżą się w materacach, ramach łóżka, kanapach, sofach, fotelach. Jeśli znajdujemy na ciele niewiadomego pochodzenia ugryzienia, trzeba przeprowadzić inspekcję tych miejsc. Z tego powodu trzeba też zachować dużą ostrożność, kupując używane meble, bo w ten sposób także możemy niechcący sprowadzić sobie niechcianych lokatorów.
Biorąc pod uwagę sposób bytowania pluskwy, należąca do Spółdzielni dezynsekcja części wspólnych budynku nie wystarczy, żeby skutecznie pozbyć się szkodników i konieczna jest współpraca mieszkańców w tym zakresie. Najlepszy efekt przynosi jednoczesna dezynsekcja we wspomnianych wyżej częściach wspólnych budynku oraz w mieszkaniach. Nie da się przeprowadzić kompleksowej dezynsekcji, bez uwzględnienia również domowych odcinków szachtów i wentylacji, a najlepiej rozszerzenia jej na całe mieszkania. Zwłaszcza najczęściej pluskwy bytują właśnie w lokalach mieszkalnych.
Tylko kompleksowe działanie
Dezynsekcja części wspólnej (wraz z szachtami instalacyjnymi i wentylacyjnymi przebiegającymi w mieszkaniach) jest wykonywana na zlecenie Administracji i finansowana z jej środków. Koszt wykonania dezynsekcji w części mieszkalnej pozostaje po stronie mieszkańców. Jeśli zdecydują się oni na taki zabieg w swoim mieszkaniu, płatność uregulują już bezpośrednio do firmy wykonującej zadanie.
Dorosła samica pluskwy składa od 200 do 500 jaj. Szkodniki te gnieżdżą się głównie – jak już było wspomniane wyżej – w łóżkach, materacach, sofach, krzesłach i fotelach. Można je spotkać również za tapetami, w zasłonach, z tyłu obrazów czy luster, w szczelinach podłogi czy mebli, a nawet w gniazdkach elektrycznych. Jeśli nie mają dostępu do pożywienia, są w stanie przetrwać w stanie hibernacji nawet do 550 dni. Aby się ich pozbyć, konieczna jest profesjonalna dezynsekcja, np. metodą oprysku. Po takim zabiegu – w zależności od jego rodzaju – należy opuścić mieszkanie od czterech godzin do nawet kilku dni. Można dodatkowo wspomóc dezynsekcję domowymi sposobami. Przede wszystkim warto wyprać miękkie materiały: pościel, narzuty, zasłony i firany w temperaturze 60°C. Pluskwa domowa jest wrażliwa na wysoką temperaturę i ginie, gdy ta przekracza 45°C.
Warto mieć świadomość, że, przy obecnej, dużej inwazyjności pluskiew, sprawdzą się tylko kompleksowe działania, wymagające współpracy Administracji z mieszkańcami, a także nierozłącznie związane z ponoszeniem pewnych kosztów.
