Koszenie na nowych zasadach

Pierwsze tegoroczne koszenie na osiedlach mamy za sobą. Jedni się zastanawiają, dlaczego tak późno. Inni pytają, dlaczego w ogóle, bo przecież teraz Wrocław już nie kosi trawników. Trzeba zatem znaleźć kompromis. Kosić będziemy – ale rzadziej i inaczej niż dotychczas. Jak?  

Według nowych zasad na terenach spółdzielni wzdłuż chodników pozostawiany będzie wykoszony pas o szerokości 1 – 1,5 metra. Tu: Osiedle II „Dorota-Barbara”

Zmiany klimatu są coraz bardziej widoczne. Susza to fakt bezsporny. Ostatnie majowe opady są tylko kroplą w morzu potrzeb. Z uwagi na wiele niekorzystnych czynników klimatycznych, miasto Wrocław mocno ogranicza koszenie trawników i z podobną prośbą zwróciło się do wszystkich wrocławskich spółdzielni. Niska wilgotność gleby i perspektywa kolejnych długotrwałych upałów skłoniła także Spółdzielnię Mieszkaniową Wrocław-Południe do zmiany podejścia do osiedlowej zieleni. Uwzględniając argumenty Miasta i własne doświadczenia oraz obserwacje, zdecydowaliśmy przede wszystkim dostosować terminy koszenia do panujących warunków atmosferycznych. Tegoroczne pierwsze pełne koszenie przeprowadziliśmy w maju. Kiedy będzie kolejne, wszystko zależy od bieżących potrzeb i pogody. Być może wskazane będzie tylko częściowe koszenie pewnych powierzchni, w zależności od potrzeby, może dopiero latem. Są też miejsca, w których koszenie nie jest potrzebne. Ważne jest pozostawianie wykaszanego pasa wzdłuż ciągów komunikacyjnych, około 1m do 1,5m, żeby piesi nie musieli obawiać się kontaktu z kleszczami, a także dla zapewnienia dobrej widoczności przy jezdniach. Natomiast polany i duże powierzchnie trawników wykaszać będziemy tylko częściowo, żeby zachować ich funkcję rekreacyjną. Wysokość koszonej trawy w miarę możliwości ma być nie mniejsza niż 10cm. Wszystkie te zabiegi pozwolą zachować wilgoć w glebie, co dla klimatu w mieście jest bardzo ważne.