Balkony w remoncie!

W marcu na elewacji budynku przy Powstańców Śląskich pojawiły się windy budowlane, a w nich ekipa wykonująca prace zabezpieczające na balkonach. Ruszył długo oczekiwany przez większość mieszkańców remont. I choć nie odpuszcza ani pandemia, ani ci nieliczni z sąsiadów, którym prace te są nie na rękę – wszystko idzie sprawnie i zgodnie z planem. Zresztą nie może być inaczej – Spółdzielnia musi się wywiązać z nakazu Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowalnego, u podstaw którego leży zapewnienie bezpieczeństwa i teraz nikt już nie może zablokować prac. 

Prace zaczęły się już w lutym, zgodnie z harmonogramem. Na tym etapie remontu, który ma potrwać do końca października bieżącego roku, zostaną wykonane wszystkie prace zabezpieczające i przygotowawcze. Obecnie odbywają się one w klatce nr 48. Ekipa zaczęła od zamykania wyjść z mieszkań na balkony, poprzez zabicie otworów drzwiowych płytami osb. Musiała także zdemontować anteny satelitarne i inne elementy zamontowane przez mieszkańców, które przeszkadzają w ruchu rusztowań. Odbijane są luźne, odspojone i skorodowane części konstrukcji żelbetowych, a następnie w tych miejscach wykonywana jest reprofilacja konstrukcji. Robione są także tymczasowe wzmocnienia zagrożonych balustrad poprzez montaż stalowych elementów podpierających. W następnej kolejności postawione zostaną rusztowania stałe na wysokości klatki 46.

      Ze względu na niekwestionowany poziom zagrożenia, Spółdzielnia została zobowiązana do natychmiastowego wykonania remontu. Choć w świetle decyzji PINB nikt już nie może powstrzymać i sparaliżować działań, aktywność sprzeciwiającej się trybowi pilnych prac grupki mieszkańców nie ustaje. To na ich wniosek prokuratura rejonowa zobowiązała Spółdzielnię do złożenia kopii całości dokumentacji związanej z planowanymi i dotychczasowymi remontami. Już kilka lat temu ci sami mieszkańcy podjęli aktywność celem niedopuszczenia do remontów, przez zaskarżanie i uchylanie decyzji w tej sprawie. O ile wówczas udawało im się prace zatrzymać, o tyle teraz zdecydowana większość mieszkańców może spać spokojnie – decyzja PINB jest nieodwołalna i nikt nie może powstrzymać już rozpoczętych prac, których celem jest przecież zapewnienie bezpieczeństwa. Pozostaje nam się przyzwyczaić, że mamy na osiedlu kilka osób, które utrudniały przebieg prac i nadal będą starały się to robić, przecząc oczywistym dla wszystkich faktom. Pozostałą większość, kibicującą sprawnemu przebiegowi remontu, zapewniamy, że wszystko idzie dobrze, terminowo i sprawnie. Przy okazji dziękujemy wszystkim mieszkańcom, którzy, zgodnie z naszą prośbą, uprzątnęli z balkonów  znajdujące się na nich rzeczy. To ułatwia i przyśpiesza prace.