Widzisz – reaguj

26 listopada o 7 rano kłęby gęstego dymu spowiły blok przy ulicy Świeradowskiej. Dobiegał z komina jednego z sąsiednich domów jednorodzinnych. Opadł po pół godzinie, zostawiając jeszcze na wiele godzin przykry zapach na osiedlu, drażniący drogi oddechowe.

Mieszkańcy porównali na Facebooku efekt do wielkiego londyńskiego smogu z poprzedniego stulecia. Niektórzy myśleli, że się pali i wezwali straż pożarną. Inni skarżyli się na ból głowy. Spółdzielnia Mieszkaniowa Wrocław-Południe zgłosiła sprawę do Straży Miejskiej. Nie zostawiajmy takich incydentów bez reakcji. Zapach dymu wskazywał na to, że spalone zostało niedozwolone paliwo. Nawet półgodzinna emisja takich substancji to obciążenie dla zdrowia mieszkańców, zwłaszcza tych zmagających się z astmą i innymi problemami z drogami oddechowymi. W Straży Miejskiej funkcjonuje Oddział Ochrony Środowiska, powołany do zajmowania się takimi sprawami.